Dwumiesięcznik dla chorych

Abyście codziennie odmawiali różaniec!

Autor: , opublikowano: 05.11.2018

Abyście codziennie odmawiali różaniec!

W drodze do niepodległości

Okres zaborów wyciskał swe piętno na wielu Polakach – rusyfikacja, wywózki na Syberię, kasata zakonów, germanizacja – był on czasem upokorzenia dla narodu polskiego. Pius IX, przepełniony mądrością Ducha Świętego, nawoływał Polaków, by dążyli do odzyskania wolności w pokojowy sposób. „Potrzeba Wam trzech przymiotów: cierpliwości, stałości i odwagi… Przytoczę Wam słowa, które Zbawiciel wyrzekł do swego pierwszego Namiestnika, kiedy ten dobył miecza na jego obronę: «Schowaj miecz twój do pochwy» (Mt 26,52). Nie siłą, powtarzam raz jeszcze, a modlitwą odpierajcie prześladowania…”. Trzy tygodnie później, 27 czerwca 1877 roku, rozpoczęły się objawienia Maryi w Gietrzwałdzie. 30 czerwca Barbara na polecenie proboszcza zapytała Najświętszą Pannę: „Czego żądasz, Matko Boża?”. W odpowiedzi usłyszała jedno zdanie: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec”. Czy nie są to słowa korespondujące z prośbą papieża Piusa IX? Cztery lata po objawieniach do Gietrzwałdu przybyły rzesze pątników. Ostatecznie orędzie Matki Bożej dotarło do pięciu milionów Polaków. To właśnie ta armia ludzi modlących się na różańcu realizowała plan nakreślony 6 czerwca 1877 roku przez Piusa IX. Był to plan odzyskania przez Polskę niepodległości. Tak oto Polacy, zamiast miecza, otrzymali do rąk o wiele groźniejszą i potężniejszą broń – różaniec.

Potęga modlitwy

Każdy człowiek toczy codziennie walkę przeciwko Szatanowi, walcząc z jego przebiegłymi i niebezpiecznymi pokusami. Dlatego potrzebuje niezawodnej i niezwyciężonej broni – modlitwy. Modlitwą możemy wyrwać Złemu zdobyty przez niego teren. Możemy sprawić, że wszędzie tam, gdzie panuje najgorszy grzech, patologia i totalna pustynia duchowa – zakiełkuje pączek dobra. Modlitwa posiada zdolność uwolnienia dusz uwięzionych przez Szatana. Niejednokrotnie stan człowieka jest tak dramatyczny, że nie potrafi odnaleźć ratunku – to ratunek musi odnaleźć jego. Takim ratunkiem dla dusz jest właśnie nasza modlitwa. W dziele Do umiłowanych synów kapłanów Maryja powiedziała do o. Gobbiego następujące słowa: „Modlitwa posiada potężną moc. W dziedzinie dobra wznieca ona reakcję łańcuchową, mocniejszą niż reakcje atomowe”.

Skuteczność różańca świętego

Czytając liczne objawienia Maryjne, można zauważyć pewną stałość przekazywanych nam treści. Matka Boża zawsze zaprasza nas do odmawiania różańca. Dlaczego różaniec jest tak skuteczny? Zauważmy, że Szatanowi udaje się deprawować ludzkość przez ducha pychy i buntu wobec Boga. Jednak ci, którzy idą przez życie drogą pokory i prostoty, wprawiają Złego w przerażenie. Różaniec jest modlitwą prostą i pokorną, dlatego kształtuje nas do posłuszeństwa, łagodności i prostoty serca. Jest to niepozorna, lecz potężna broń, przez którą pycha Złego zostanie pokonana pokorą dobrych. W ten sposób Zły zostanie związany. W tym celu Maryja nie posłuży się grubym łańcuchem, lecz słabym sznurkiem – różańcem świętym. Ta modlitwa nie jest „klepaniem paciorków”, ale kontemplacją Bożych tajemnic. Kiedy rozważamy jego tajemnice, dochodzimy do zrozumienia planu Jezusa, widząc całe Jego życie – od wcielenia do zmartwychwstania. Przez to rozumiemy coraz bardziej tajemnicę odkupienia ludzkości. To z kolei sprawia, że poznajemy tajemnicę miłości Serca Jezusa. Częste powtarzanie w czasie różańca modlitwy Ojcze nasz uczy nas oddawać Bogu doskonałą chwałę, a odmawianie Chwała Ojcu wychowuje nas do stałego adorowania Trójcy Przenajświętszej.

Dar zmieniania świata

Ojciec Stefan de Fiores – mariolog – pisał, że kiedy Matka Boża wyrusza z jakąś misją, którą otrzymała od Boga, to nie w drobnych, marginesowych sprawach, ale w wielkiej sprawie losów świata i zbawienia ludzi. Maryja objawiając się w Gietrzwałdzie, przyszła nam na ratunek ze swoim planem wyzwoleńczym, jako zatroskana Matka widząca cierpienie swoich dzieci. Różaniec zawsze, w każdym czasie i to nawet w poczuciu totalnej bezsilności, może zrodzić ocalenie i pokój. Kardynał August Hlond nawoływał: „Trzeba ufać i modlić się. Jedyna broń, której Polska używając, odniesie zwycięstwo, to różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi narody może będą karane za swą niewierność wobec Boga. Nie będzie totalnej zagłady, jeżeli potrafimy klęczeć i modlić się na różańcu, bo różaniec to dar Matki do zmieniania świata”. Dlatego podczas ostatniego objawienia w Gietrzwałdzie, mającego miejsce 16 września 1877 roku, Matka Boża pobłogosławiła najpierw swoją figurę w kapliczce, potem wszystkich zgromadzonych – a na końcu powiedziała swoje ostatnie słowa: „Odmawiajcie gorliwie różaniec!”.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *