Dwumiesięcznik dla chorych

Autor:ks Lukasz Grzejda scj

Wzywani przez Ducha Świętego do misji

Autor: , opublikowano: 12.06.2018

Wzywani przez Ducha Świętego do misji

Duch Święty działa, wylewa dary, pobudza do realizowania misji wtedy, kiedy człowiek jest „pusty” (jak puste naczynie), czyli gotowy przyjąć łaskę. Człowiek wyzbywa się siebie, swoich pomysłów i daje pierwszeństwo Bogu. Potrzeba pokory do przyjęcia powołania misyjnego.

Czytaj więcej...

Dzieło Duchowego Patronatu Misyjnego

Autor: , opublikowano: 21.05.2018

Dzieło Duchowego Patronatu Misyjnego

Ten, kto pragnie oddać się powołaniu misyjnemu, musi swoje serce przygotować na doświadczenia. Każdy z misjonarzy, który podjął się dobrowolnie opuścić swój kraj, kulturę, czasem nawet poczucie bezpieczeństwa, staje przed ogromnym wyzwaniem. Gotowość misyjna jest więc weryfikowana zdrowiem fizycznym i psychicznym, a nade wszystko siłą duchową.

Czytaj więcej...

Chcę pomagać misjonarzom!

Autor: , opublikowano: 16.02.2018

Chcę pomagać misjonarzom!

Są tacy święci, którzy chociaż mieli pragnienie wyjazdu na misje do innego kraju, pozostali mimo wszystko w swoim dotychczasowym miejscu. Ich misja przyniosła jednak o wiele większy owoc. Misjonarze inaczej Jedną z takich świętych jest św. Tereska od Dzieciątka Jezus, która powiedziała: „Nie mogąc być misjonarką czynną, pragnę nią być mocą miłości i pokuty”. Jej słowa przyniosły odzew w sercach wielu misjonarzy i misjonarek w różnych miejscach. Przyczyniły...

Czytaj więcej...

Modlitwa w sprawach trudnych

Autor: , opublikowano: 27.10.2017

Modlitwa w sprawach trudnych

Ci, którzy szukają pomocy i nie znajdują jej w naturalnych środkach, sięgają wreszcie po środki nadprzyrodzone. Pytają księży, osoby zakonne lub ludzi zaangażowanych w ruchy kościelne, czy istnieje szansa, aby ich dziecko wyzdrowiało? Pytają o świętych, którzy byliby od „takich spraw”.

Czytaj więcej...

Modlitwa człowieka ubogiego

Autor: , opublikowano: 15.06.2017

Modlitwa człowieka ubogiego

Nieraz jednak jesteśmy wypaleni, jakby duchowo ogołoceni, bez chęci i mobilizacji do zaangażowania się w spotkanie z Bogiem. Podobnie dzieje się na poziomie relacji z drugim człowiekiem. Czekamy na impuls, słowo lub gest zapraszający do spotkania. Nie czujemy się na tyle silni, by zainicjować rozmowę. Nie znamy potrzeb swoich czy drugiej osoby i blokuje nas taka sytuacja.

Czytaj więcej...