Dwumiesięcznik dla chorych

świadectwo WSTAŃ

Wygrałam z chorobą

Autor: , opublikowano: 21.09.2018

Wygrałam z chorobą

Mam na imię Karolina, gdy miałam 12 lat, pewnego dnia bardzo rozbolały mnie uszy. Lekarz dał mi antybiotyk, ale kuracja nie pomagała, a ja czułam się coraz gorzej. Któregoś dnia nie miałam już nawet sił dojść do łazienki. Okazało się, że moja choroba to białaczka.

Czytaj więcej...

Poznałam, co znaczy moc modlitwy

Autor: , opublikowano: 03.07.2018

Poznałam, co znaczy moc modlitwy

W swoim życiu niejednokrotnie poznałam, co znaczy moc modlitwy, która uzdrawia. Pierwszym takim doświadczeniem jest dla mnie spowiedź święta. W miarę jak dojrzewam do przeżywania sakramentu pokuty, widzę, że coraz bardziej staje się on rzeczywistym spotkaniem z Bogiem, które nie ogranicza się tylko do wyznania grzechów, ale polega na oddawaniu tego wszystkiego, co mnie zadręcza w sercu, moich lęków.

Czytaj więcej...

Wkrótce beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej!

Autor: , opublikowano: 16.04.2018

Wkrótce beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej!

W procesie beatyfikacyjnym uznano nadzwyczajne wydarzenie z 2001 roku. Wtedy bowiem pewna 66-letnia kobieta doznała wylewu krwi do mózgu, któremu towarzyszyły także zawał serca, paraliż nóg i jednej ręki. Ze względu na jej krytyczny stan nie mogła zostać zakwalifikowana do operacji.

Czytaj więcej...

Moje pielgrzymki do Lourdes

Autor: , opublikowano: 05.03.2018

Moje pielgrzymki do Lourdes

Blisko czterdzieści razy miałem radość przebywać w Lourdes. Podczas jednej z pielgrzymek byłem świadkiem niezwykłego wydarzenia. Spędziłem wówczas w Lourdes jeden dzień, niezwykle pogodny i ciepły, a przede wszystkim bogaty w przeżycia duchowe.

Czytaj więcej...

Stałem się osobą pełną pokoju i radości

Autor: , opublikowano: 12.01.2018

Stałem się osobą pełną pokoju i radości

Zanim trafiłem do Domu Miłosierdzia i spotkałem Boga na swojej drodze, w moim życiu nie brakowało przemocy, narkotyków i alkoholu – była to jedna wielka otchłań, w której nie potrafiłem się odnaleźć. Byłem człowiekiem bardzo niestabilnym, agresywnym, chaotycznym, rozchwianym.

Czytaj więcej...

Głową w mur – Igorek i SMA

Autor: , opublikowano: 03.10.2017

Głową w mur – Igorek i SMA

Igorek urodził się jako dziecko teoretycznie zdrowe. Otrzymał maksymalną ilość punktów w skali Apgar. Początkowo nikt nie zauważył nieprawidłowości w jego rozwoju. Dopiero w pierwszym miesiącu jego życia zwróciłam uwagę na to, że jest dużo, dużo słabszy. Nie miał pełnej siły w rączkach, stawał się powolniejszy. Po długich miesiącach poszukiwań trafiliśmy prywatnie do neurologa. Udało nam się zrobić szybką diagnozę. Okazało się, że Igor ma zanik mięśni.

Czytaj więcej...