Dwumiesięcznik dla chorych

Czułość Boga i nasza

Autor: , opublikowano: 28.11.2017

Czułość Boga i nasza

Czułość, bliskości, delikatność, cierpliwość to piękne dary miłości, jakie możemy ofiarować drugiemu człowiekowi, zwłaszcza ludziom chorym, cierpiącym, starszym. Tym bardziej są one cenne, z im większym wyczuciem i uważnością je wręczamy. Jeśli jesteśmy obecni i aktywni dla dobra innych, ale czynimy to bez uśmiechu, miłego tonu głosu czy życzliwego gestu, to inni ludzie nie uwierzą w to, że ich kochamy. Prawdziwa miłość jest zawsze czuła. Uczy nas jej sam Bóg Ojciec. Jego miłość względem nas jest pełna czułości – kocha nas osobiście, kocha po imieniu, kocha nas takimi, jakimi jesteśmy, czyni wszystko, aby nas zbawić. Patrzy na nas zawsze oczyma pełnymi miłości. Możemy na Niego zawsze liczyć. Zauważa to pani Aneta Pisarczyk w swoim artykule: „Sam Bóg zaprasza nas do intymnej relacji ze sobą. Bóg chce z nami budować więź. Nasz Bóg jest Bogiem bliskości. Jeśli więc odczuwamy w sobie pustkę i brak, cierpimy na deficyt bliskości i trudno nam okazywać uczucia innym, mamy do kogo się udać. Zanurzeni w Bożych ramionach nigdy nie jesteśmy sami, nigdy pozbawieni opieki, nigdy opuszczeni”.

Niech czas Adwentu i świąt Bożego Narodzenia będzie czasem otwarcia się na czułość Boga względem nas i pełen naszej czułości względem bliskich i ludzi w potrzebie, względem chorych w rodzinach, szpitalach, hospicjach i domach opieki. Naszą czułością „nieśmy im nadzieję i uśmiech Boga”.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *