Dwumiesięcznik dla chorych

Daniel miał rację!

Autor: , opublikowano: 10.02.2012

Daniel miał rację!

Z ks. dr. Janem Jędraszkiem SAC – rekolekcjonistą prowadzącym rekolekcje z Postem Daniela w Centrum Animacji Misyjnej Księży Pallotynów w Konstancinie-Jeziornie – rozmawia ks. Radosław Warenda SCJ

Słysząc hasło „rekolekcje”, myślimy o kazaniach w chłodnym kościele, dłuższej Mszy św. i kolejkach do spowiedzi. Wasza propozycja kompletnie nie pasuje do tego schematu.
Rzeczywiście, zdecydowana większość naszych wiernych w taki właśnie – dość powierzchowny – sposób rozumie słowo „rekolekcje”. Tymczasem w Kościele spotykamy różne formy przeżywania rekolekcji, jak chociażby rekolekcje ignacjańskie czy rekolekcje wędrowne związane z pielgrzymowaniem do miejsc świętych. Wspólnym mianownikiem jest tutaj fakt, że rekolekcje są zawsze czasem głębszej refleksji, modlitwy, poszukiwania Boga i nawrócenia dla osoby, która je przeżywa. W ten swoisty rekolekcyjny pejzaż wpisują się także rekolekcje z Postem Daniela. Jest to propozycja stosunkowo niedawna – przynajmniej jeśli chodzi o jej aktualną formę – chociaż ma genezę biblijną. Informacje o niej znajdujemy bowiem w pierwszym rozdziale Księgi Daniela. Polega ona na tym, że przez 10 dni w chrześcijańskiej przestrzeni modlitwy i rekreacji spożywamy tylko warzywa i owoce.

Czy nie wystarczą zwyczajne parafialne rekolekcje, aby uzyskać zdrowie duszy i ciała? Przecież podczas nich mogę zbliżyć się do Boga i też podjąć postanowienie o zdrowym stylu życia.
Tradycyjne formy rekolekcji akcentowały zazwyczaj głównie duchową stronę człowieka. Proszę zauważyć, że w potocznym języku kościelnym używamy nawet słowa „duszpasterstwo”, wskazując niejako, że adresatem zbawienia jest tylko dusza człowieka. Tymczasem człowiek to nie tylko dusza. Gdyby Pan Bóg chciał nas stworzyć jako czyste dusze, to bylibyśmy aniołami. Jednakże Jego pomysł wobec człowieka był bardziej skomplikowany. Nie tylko stworzył nas jako niezwykłą jedność duchowo-cielesną, ale – gdy nadeszła pełnia czasu – obdarował ciałem nawet swojego Syna, posyłając Go do nas, aby nas zbawić. Ciało nie jest więc w człowieku czymś przypadkowym, czymś dodanym, ale stanowi realizację kunsztownego zamysłu Boga. Nie wolno nam zatem zapominać, że oprócz starań o dobry stan naszej duszy mamy jeszcze troszczyć się o ciało.
Coraz częściej okazuje się też, że dotychczasowe propozycje rekolekcyjne nie wytrzymują próby czasu. Nieustanny pośpiech, stres, zanieczyszczenie środowiska i przetworzona, a więc mało zdrowa żywność powodują, że coraz częściej chorujemy na przeróżne dolegliwości nazywane chorobami cywilizacyjnymi. W chorym ciele często chory bywa również jego duch i odwrotnie – pojawia się coraz więcej badań naukowych potwierdzających fakt, że wiele chorób ciała ma swoje podłoże psychiczne czy wręcz duchowe. Dlatego istotą rekolekcji z Postem Daniela jest to, że obejmują one całego człowieka – jego ducha i jego ciało.

Rozumiem, że nad stanem ducha czuwa rekolekcjonista. Czy nad moim zdrowiem w tym czasie będzie czuwał lekarz?
Rekolekcje z Postem Daniela są tak zorganizowane, że przeplatają się w nich nieustannie różne wątki: duchowy, medyczny, żywieniowy i rekreacyjny. Nad każdym z tych wątków czuwa odpowiednio przygotowana i kompetentna osoba. I tak w wymiarze duchowym nad całością rekolekcji trzyma pieczę kapłan rekolekcjonista wspomagany przez kilku kapłanów posługujących w sakramencie pojednania i w rozmowach duchowych z uczestnikami rekolekcji. W wymiarze medycznym przez wszystkie dni rekolekcji swoją posługę spełnia doświadczony lekarz i pielęgniarka, którzy nieustannie czuwają nad stanem zdrowia i samopoczuciem rekolektantów. Nad wątkiem żywieniowym opiekę sprawuje doświadczona pani dietetyk, która układa codzienne jadłospisy. Istota tego typu odżywiania polega na tym, że organizm otrzymuje maksymalnie 800 kalorii dziennie, co powoduje jego przestawienie się na tzw. odżywianie wewnętrzne. Znika uczucie głodu, gdyż organizm spożywa wtedy swoje, czasem długo gromadzone zapasy. Rekolektant nie tylko traci na wadze – co oczywiście nie jest bez znaczenia – ale przede wszystkim odzyskuje większą sprawność fizyczną poprzez odblokowanie i uruchomienie systemu immunologicznego. Wielokrotnie dochodzi przy tym do uzdrowienia z wielu chorób, które nie poddawały się leczeniu farmakologicznemu. I wreszcie wątek rekreacyjny, na który składają się zajęcia gimnastyczne na wolnym powietrzu, spacery z kijkami, zajęcia na siłowni, masaże i zajęcia w zespole basenowo-rekreacyjnym z aqua-aerobikiem i saunami.

Jak wygląda rekolekcyjny dzień?
Każdy dzień rozpoczynamy modlitwą poranną w kaplicy. Potem udajemy się spożyć cytrynę, aby dotlenić organizm i dostarczyć mu potrzebną porcję witamin. Następnie odbywa się półgodzinna gimnastyka na świeżym powietrzu, po której uczestnicy idą na śniadanie. Po śniadaniu ma miejsce rekolekcyjna konferencja duchowa, najczęściej biblijna. Po niej zapraszamy uczestników na ciekawe spotkania tematyczne dotyczące różnych aspektów związanych z Postem Daniela i ze zdrowym żywieniem. Po obiedzie wybieramy się na spacer z kijkami po najbliższej uzdrowiskowej okolicy, aby zapewnić sobie dużo ruchu na świeżym powietrzu. Po powrocie udajemy się na zajęcia na basenie i siłowni. Każdego popołudnia jest też czas na osobistą modlitwę, w czasie której wracamy do treści konferencji przedpołudniowej. Wieczorem przeżywamy Eucharystię z homilią oraz adorację Najświętszego Sakramentu. Dla wytrwałych jako ostatni punkt programu proponujemy jeszcze spotkanie z ciekawym człowiekiem, filmem lub muzyką. Program jest więc bardzo intensywny i urozmaicony.

Czy uczestnicy spowiadają się ze zjedzonego zakazanego kotleta?
Nie istnieje taka potrzeba, gdyż po pierwsze nie ma takiej możliwości, żeby spożyć kotleta, a po drugie – już na serio – uczestnicy rekolekcji przyjeżdżają do nas najczęściej z głęboką motywacją przeżycia właśnie Postu Daniela. Są więc świadomi, że szukanie czegokolwiek poza rekolekcyjnym jadłospisem byłoby dla nich niekorzystne. Owszem, zdarzają się czasem zabawne sytuacje, jak choćby ta, gdy na zakończenie jednego z turnusów rekolekcji pewna uczestniczka przyznała, że przyjechała na nie z kilkoma kilogramami kiełbasy. Sądziła bowiem, że nie wytrzyma postu i zrobiła sobie zapasy. Najbardziej wzruszające w jej wyznaniu było jednak to, że nie sięgnęła po nią ani razu, gdyż w ogóle nie czuła się głodna. Po trzech dniach odniosła więc tę kiełbasę do kuchni z prośbą, aby była wykorzystana do innych celów.

Czy koszty Postu Daniela wytrzyma portfel emeryta bądź rencistki?
Owszem, nie są to najtańsze rekolekcje. Jednak ich koszt jest wypadkową wielu czynników. Przede wszystkim są one długie, bo trwają aż 10 dni. Rekolekcje są prowadzone w zespole, co również wpływa na ostateczną cenę. Najważniejszym jednak czynnikiem jest nieustannie rosnąca cena warzyw i owoców, które są podstawą wątku żywieniowego w czasie rekolekcji. Koszt takiego turnusu to ok.1230 zł, z zamieszkaniem w pokoju 4. osobowym. Od tej ceny przysługują zniżki. Mamy jednak nadzieję, że nigdy czynnik finansowy nie będzie decydujący w kwestii przyjazdu na rekolekcje, które mają tak wieloraki dobroczynny skutek dla ducha i ciała.

Kiedy będzie najbliższe spotkanie i jak można się na nie zapisać?
W każdym miesiącu proponujemy jedną serię tych rekolekcji. Można się na nie zapisać poprzez naszą stronę internetową: www.cam.pallotyni.pl. W zakładce „Post Daniela” znajduje się kalendarium oraz wszystkie niezbędne informacje dotyczące tych rekolekcji. Zgłoszenia najłatwiej dokonać poprzez formularz zgłoszeniowy znajdujący się właśnie w tym miejscu. Mamy tam również propozycje kilku weekendowych rekolekcji z Postem Daniela – szczególnie w czasie Wielkiego Postu i Adwentu. Oczywiście można też do nas zadzwonić, nasz telefon to: 22 756 35 90. Serdecznie zapraszamy na nasze rekolekcje!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *