Dwumiesięcznik dla chorych

Lekarz dusz

Autor: , opublikowano: 22.08.2018

Lekarz dusz

Ojciec Pio z Pietrelciny to jeden z najbardziej rozpoznawanych i cenionych świętych, którzy pomimo upływu lat, wciąż wywierają ogromny wpływ na kolejne pokolenia wyznawców Jezusa Chrystusa. W 2018 roku przeżywamy 100. rocznicę otrzymania przez niego stygmatów oraz 50. rocznicę jego śmierci.

Lekarz dusz

Jeśli zastanawiamy się nad tym, skąd bierze się tak ogromna popularność o. Pio, możemy łatwo dojść do wniosku, że jedną z zasadniczych przyczyn – oprócz głębokiego zjednoczenia z Chrystusem i Jego Matką – jest także jego wpływ na duchowy rozwój tych, z którymi się spotykał i którym służył za czasów swojego ziemskiego życia, ale także po śmierci. Jeśli mielibyśmy w jakiś sposób scharakteryzować jego świętość, moglibyśmy to uczynić za pomocą dwóch słów – lekarz dusz. Istotnie bowiem zarówno jego osobista troska o zjednoczenie z Bogiem, jak też formy duszpasterstwa, bez wątpienia miały ogromny wpływ na leczenie ran duchowych współczesnych mu wiernych. Zwiększające się z biegiem czasu rzesze ludzi, które chciały się z nim spotkać lub przynajmniej porozmawiać, jako podstawowy cel miały zmianę własnego życia, które niekiedy wymagało nawet radykalnego nawrócenia.

Dar stygmatów

Co jednak szczególnie pociągało w św. o. Pio? Bez wątpienia były to przede wszystkim jego uczestnictwo w misterium męki Jezusa Chrystusa poprzez dar stygmatów, jakie otrzymał; cierpliwość, pokora i posłuszeństwo wobec Kościoła; sposób przeżywania Eucharystii i wytrwała posługa w konfesjonale.

Poprzez uczestnictwo w cierpieniach Chrystusa i głębokie przeżywanie misterium męki Zbawiciela ten pokorny zakonnik bez słów uczył ludzi, że jedynie w ranach Chrystusa mogą znaleźć prawdziwe ukojenie i uleczenie dla swoich rannych dusz. Choć starał się ukrywać znamiona męki Chrystusa, które otrzymał, były one niemym świadkiem jego głębokiego zjednoczenia z umiłowanym Jezusem. Były także powodem cierpienia duchowego, upokorzenia związanego z nieustannym wystawieniem na wzrok nie tylko osób prawdziwie szukających Boga, ale jakże często ciekawskich, poszukujących sensacji lub próbujących wykazać mu oszustwo i chęć zwrócenia na siebie uwagi. Jego cierpliwość i pokora pozwoliły mu ofiarować swoją sytuację w intencji tych, którzy potrzebowali umocnienia i uzdrowienia duchowego, zwłaszcza zaś za swoich penitentów.

Człowiek Eucharystii

Drugim istotnym świadectwem jego troski o duszę każdego człowieka była jego pobożność eucharystyczna. Zarówno sposób celebrowania Eucharystii, jak też osobista adoracja Najświętszego Sakramentu są dla nas świadectwem, że właśnie w Chrystusie Eucharystycznym szukał umocnienia, uzdrowienia i pomocy w przemianie ludzkich serc. Tłumy ludzi, które się gromadziły, by uczestniczyć we Mszy Świętej sprawowanej przez o. Pio, mogły doświadczyć prawdziwego misterium, jakie dokonuje się na ołtarzach naszych świątyń wszędzie tam, gdzie kapłani sprawują Najświętszą Ofiarę.

Posługa w konfesjonale

Miejscem, gdzie Bóg przez jego posługę leczył ludzkie serca z ran grzechów, stał się w sposób najbardziej widoczny konfesjonał. Ten skromny i pokorny zakonnik, który nigdy nie pragnął zwracać na siebie uwagi, przyciągał do kratek konfesjonału prawdziwe rzesze wiernych. Bóg, wśród wielu darów, jakimi go obdarzył, dał mu także dar przenikania ludzkich serc. Dzięki niemu mógł on kruszyć serca zatwardziałych grzeszników, przywodząc ich do nawrócenia. Mógł również wiele dusz prowadzić do Boga poprzez kierownictwo duchowe, a przez to także pomagać im rozeznawać zamiary Boże względem nich. Wyrazem troski o dusze swoich penitentów oraz licznych synów i córek duchownych jest także obfita korespondencja, w której wyjaśniał zasady życia duchowego, pocieszał strapionych, wskazywał drogę cnoty i zachęcał do głębokiej miłości Boga i bliźniego.

Wierny orędownik przed Bogiem

Święty o. Pio wciąż pozostaje narzędziem w rękach Bożych. Także po jego śmierci wiele osób znajduje w nim wiernego orędownika przed Bogiem, u którego można wyprosić łaskę nawrócenia serca, pomoc w trudnościach rodzinnych, a także wstawiennictwo w trudnych sprawach, które wydają się nie do rozwiązania. Warto uczyć się od niego głębokiej miłości do Boga, wrażliwości na potrzeby ludzkie i duchowe człowieka, a także pokory i cierpliwości w codziennym życiu.

 


 

Modlitwa o rozeznanie woli Bożej

Spraw, o dobry Panie, aby każdego dnia urzeczywistniało się to, co wypowiadam w sercu i swoimi ustami: „Bądź wola Twoja tak w niebie, jak i na ziemi”. Za przyczyną św. o. Pio, który już w młodzieńczym wieku został obdarowany łaską pragnienia poznania i mocą do jej wypełnienia, obdarz mnie darem rozeznawania Twojej woli, aby ona urzeczywistniała się w moich myślach i czynach. Za Jego wstawiennictwem obdarz mnie potrzebnymi łaskami dla sprzeciwu wobec każdego zła, które Cię obraża, umiejętnością podejmowania wyboru tego, co się tylko Tobie podoba. Amen.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *