Dwumiesięcznik dla chorych

Logika bezinteresowności

Autor: , opublikowano: 17.04.2013

Logika bezinteresowności

Benedykt XVI w przemówieniu do uczestników Międzynarodowego Kongresu na temat: „Dar życia. Rozważania w zakresie dawstwa narządów”, promowanego przez Papieską Akademię Życia, podkreślał, jak ważne jest promowanie kultury solidarności z potrzebującym człowiekiem i bezinteresownej pomocy.

Dawstwo narządów jest specyficzną formą świadectwa miłości. W czasach takich jak nasze, często naznaczonych różnymi formami egoizmu, staje się coraz bardziej konieczne, aby zrozumieć, jak ważne dla prawidłowego zrozumienia życia jest wejście w logikę bezinteresowności.

Historia medycyny wyraźnie pokazuje ogromne postępy, które mogły być realizowane, aby zapewnić godniejsze życie każdej cierpiącej osobie. Przeszczepy tkanek i narządów ukazują ogromną zdobycz nauk medycznych i są bez wątpienia znakiem nadziei dla wielu osób, które znajdują się w poważnych oraz czasami skrajnych sytuacjach klinicznych. (…) łatwo jest sobie przypomnieć wiele złożonych przypadków, w których dzięki technice przeszczepów organów wielu osobom (…) została przywrócona radość życia. Tego nie można by było nigdy osiągnąć, jeżeli zarówno obowiązek lekarzy, jak i kompetencja naukowców nie mogłyby liczyć na hojność oraz na altruizm tych, którzy ofiarowali swoje narządy. Problem dostępności narządów do przeszczepu nie jest niestety teoretyczny, lecz dramatycznie realny. Weryfikuje to długa lista wielu oczekujących chorych, których jedyna możliwość przeżycia wiąże się z niewielką ilością ofert nieodpowiadających obiektywnym potrzebom.

(…) ciało nie może być nigdy uważane jedynie za obiekt (Deus caritas est, 5), w przeciwnym razie logika rynku będzie miała przewagę. Ciało każdej osoby razem z duszą, które zostały dane każdemu indywidualnie, stanowi nierozerwalną jedność, w którą wdrukowany jest obraz samego Boga. Abstrahowanie od tego wymiaru prowadzi do perspektywy uniemożliwiającej uchwycenie całej tajemnicy obecnej w każdym człowieku. Zatem konieczne jest w pierwszej kolejności zwiększenie szacunku dla godności osoby oraz ochrony osobistej tożsamości. Jeśli chodzi o praktyki przeszczepiania narządów oznacza to, że można darować tylko wtedy, gdy nigdy nie stwarza to poważnego zagrożenia dla zdrowia oraz tożsamości dawcy i zawsze z powodu moralnie ważnego i proporcjonalnego. Każda logika handlu narządami, jak też przyjęcie kryteriów dyskryminujących lub utylitarnych znacząco kolidowałyby z podstawowym znaczeniem daru, kwalifikując je jako akty moralnie niedopuszczalne. (…) Tę samą zasadę etyczną należy potwierdzić, jeśli dąży się do tworzenia oraz niszczenia ludzkich embrionów w celach terapeutycznych. Prosta idea rozważania embrionu jako „materiału terapeutycznego” przeczy podstawom kulturalnym, obywatelskim oraz etycznym leżącym u podstaw godności osoby.

Często zdarza się, że technika przeszczepiania narządów odbywa się jako całkowity darmowy akt przez krewnych pacjentów, których śmierć została ustalona. W tych przypadkach świadoma zgoda jest koniecznym warunkiem wolności, aby przeszczep miał charakter daru i nie był interpretowany jako akt przymusu oraz wyzysku. Należy również pamiętać, że pojedyncze organy mogą być pobrane dopiero po śmierci, od dawcy zmarłego, którego godność również należy szanować. W ciągu ostatnich lat nauka poczyniła dalsze postępy w orzekaniu śmierci pacjenta. (…) Jednak w tych przypadkach musi zawsze przeważać główne kryterium szacunku dla życia dawcy, tak żeby przeszczep narządów był przeprowadzany tylko wobec jego rzeczywistej śmierci (Kompendium KKK, 476). Akt miłości, który wyraża się przez dar z najważniejszych organów dawcy, pozostaje prawdziwym świadectwem dobroczynności, która jest poza śmiercią, ponieważ życie zawsze zwycięża. W wartości tego gestu należy mieć świadomość biorcy, który jest uprawniony do daru wykraczającego poza korzyści terapeutyczne. Istotnie, to, co otrzymuje jeszcze przed narządem, jest świadectwem miłości, które powinno inspirować równie hojną odpowiedź, tak aby zwiększyć kulturę dawania oraz bezinteresowność.

Drogą do naśladowania, kiedy nauka jest w stanie odkryć nowe i bardziej zaawansowane formy terapii, musi być tworzenie i upowszechnianie kultury solidarności, która jest otwarta dla wszystkich i nie wyklucza nikogo. Medycyna transplantacyjna, odpowiadając etyce transplantacji, wymaga ze strony wszystkich zobowiązania do dokładania wszelkich starań w formacji oraz informowaniu, aby być bardziej świadomym zagadnienia, które dotyka bezpośrednio wielu ludzi. Konieczne będzie zatem odcięcie się od uprzedzeń i nieporozumień, aby rozwiać podejrzenia oraz obawy i zastąpić je pewnością oraz gwarancją w celu umożliwienia wzrostu powszechnej świadomości wielkiego daru życia.

 7 listopada 2008 roku

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *