Dwumiesięcznik dla chorych

Miłosierdzie zalewa świat

Autor: , opublikowano: 19.07.2013

Miłosierdzie zalewa świat

El Salvador, małe miasteczko nieopodal Cagayan de Oro, jest największym centrum kultu Bożego miłosierdzia na południu Filipin. Od 10 lat prężnie rozwija się tu sanktuarium, które zostało oddane pod opiekę księżom marianom z Polski. To zgromadzenie zakonne znane jest z sanktuariów i służby Bożemu miłosierdziu. Dlatego też dzięki ich ofiarności i pobożności corocznie przybywa do El Salvador wiele tysięcy pielgrzymów. Tu budowana jest wielka bazylika, a ponad wszystkim wznosi się statua Jezusa Miłosiernego wysoka na 35 metrów. To największa figura Chrystusa na Filipinach.

Miłosierdzie Boże w supermarkecie

Kult miłosierdzia Bożego nie jest czymś nowym na Filipinach. Rozwija się dynamicznie już od czasów II wojny światowej. A stało się to za sprawą obrazków z modlitwą wydrukowanych przez księży marianów w USA, które żołnierze amerykańscy zabierali ze sobą na Daleki Wschód. To oni stali się pierwszymi „apostołami miłosierdzia” w tym kraju.

Obecnie kult ten jest dobrze rozwinięty i bardzo lubiany przez miejscowych katolików. Chyba w każdej kaplicy i kościele można znaleźć obraz Jezusa Miłosiernego oraz św. Faustyny Kowalskiej. Ludzie często odmawiają koronkę. Nawet w supermarketach czy domach towarowych słychać przez megafony modlitwę w godzinie miłosierdzia. Publiczna stacja telewizyjna w tym samym czasie zachęca ludzi do krótkiej refleksji o Bożym miłosierdziu. Co ciekawe, wszyscy ludzie, nie tylko katolicy, respektują to i przerywają swoją pracę czy zakupy na ten moment. Gdziekolwiek się znajdują: w sklepie, biurze lub na ulicy, odmawiają krótką modlitwę.

Z Polski aż po krańce świata

Polska jest tu dobrze znana jako „ojczyzna kultu miłosierdzia Bożego i św. Faustyny”. Wielokrotnie osobiście spotkałem się z miłym przyjęciem przez miejscowych ludzi, tylko dlatego że jestem misjonarzem z Polski. Filipińczycy pytają mnie często o Kraków i Łagiewniki. Mimo że niewielu z nich miało okazję odwiedzić te szczególne miejsca, znają ich historię i piękno. I zastanawiam się często, jak proste i wspaniałe są drogi Boże. Kult miłosierdzia Bożego tak szybko i wnikliwie dotarł na krańce świata. Spotkałem się bowiem z jego śladem i znakami również w Indonezji, Wietnamie, Singapurze czy w Indiach. Zapewne jest on już obecny we wszystkich krajach świata. Miłosierdzie Boże dosłownie zalewa świat.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *