Dwumiesięcznik dla chorych

Misjonarze do adopcji

Autor: , opublikowano: 07.03.2014

Misjonarze do adopcji

Kiedy trzeba coś „fachowego” napisać albo powiedzieć na temat misji, od razu sięgam po encyklikę Jana Pawła II Redemptoris Missio. A ona rozpoczyna się od niesamowicie mocnych i dających do myślenia słów: „Misja Chrystusa Odkupiciela, powierzona Kościołowi, nie została jeszcze bynajmniej wypełniona do końca. Gdy u schyłku drugiego tysiąclecia od Jego przyjścia obejmujemy spojrzeniem ludzkość, przekonujemy się, że misja Kościoła dopiero się rozpoczyna i że w jej służbie musimy zaangażować wszystkie nasze siły”.

Misja Kościoła dopiero się rozpoczyna – niesamowite stwierdzenie, po dwóch tysiącach lat! I dlatego, że jesteśmy dopiero u początków misji, powinniśmy „zaangażować wszystkie nasze siły”. Słysząc to zdanie, jakoś naturalnie nasuwa mi się na myśl konieczność pomocy materialnej dla misjonarzy. Co chwilę w katolickich mediach możemy usłyszeć, że gdzieś w Afryce udało się wybudować przy parafii szkołę, przedszkole czy studnię, i to jest niesamowicie piękne. Wspaniałe jest to, że jako Polacy potrafimy się tak zaangażować, żeby dla innych stawać się Ameryką i nieść pomoc podobną do tej, której jeszcze nie tak dawno sami potrzebowaliśmy.

Istnieje jednak w tym pomaganiu duże niebezpieczeństwo… Chyba za często misje zostają sprowadzone do kwestii socjalnej: podróże, budowy, karmienie głodnych itd. W ten sposób stajemy się „światowi”, zwracając uwagę tylko na to, co widoczne dla oczu. A co z tym, co jest widoczne tylko dla serca? Co z ewangelizacją? Co z sakramentami, głoszeniem Słowa?

Aby nie chwiały się te proporcje między pomocą socjalną a ewangelizacją, niezbędna jest modlitwa. Dlatego, drodzy Czytelnicy, już od wielu lat proponujemy wam formę modlitwy za sercańskich misjonarzy nazwaną „Duchowym Patronatem Misyjnym”. Papież Jan Paweł II w encyklice o misjach pisze tak: „Modlitwa winna towarzyszyć misjonarzom na ich drodze, aby głoszenie Słowa odnosiło skutek dzięki łasce Bożej” (RM 78), a nieco dalej pada zdanie skierowane właśnie do was: „ Z modlitwą trzeba łączyć ofiarę. Zbawcza wartość każdego cierpienia, przyjętego i ofiarowanego Bogu z miłością, wypływa z ofiary Chrystusa (…). Misjonarzowi w jego ofierze winni towarzyszyć wierni i podtrzymywać go własną ofiarą”.

Szanowni Państwo!

Kolejny raz zwracamy się do Was z prośbą o modlitwę i ofiary ze swoich chorób i cierpień w intencji sercańskich misjonarzy. Od początku 2014 roku rozpoczynamy nową formę działalności Duchowego Patronatu Misyjnego, a będzie to rodzaj duchowej adopcji. Poniżej zamieszczamy krótkie sylwetki naszych misjonarzy, którzy pragną być „zaadoptowani” oraz chcą utrzymywać kontakt ze swoimi aniołami stróżami.

ks. Józef Kurkowski SCJ – Pracuje w Indonezji. Jest to kraj, w którym większość mieszkańców stanowią muzułmanie (ponad 85%). Katolicy znajdują się dopiero na trzecim miejscu (3%). Ludność Indonezji to ponad 300 grup etnicznych mówiących w ponad 250 językach.

ks. Janusz Burzawa SCJ – Jest to najdłużej pracujący na Filipinach polski misjonarz, nieprzerwanie od 1992 roku. Filipiny są krajem zdecydowanie katolickim. Problem stanowi ilość wysp i miejsc, w które trzeba dotrzeć. Z tego powodu posługa kapłanów jest trudna
i wymagająca.

ks. Andrzej Sudoł SCJ – Również pracuje na Filipinach. Jest formatorem w postulacie. W 2013 roku regularnie pisał reportaże o misjach do dwumiesięcznika dla chorych „Wstań”.

ks. Kazimierz Gabriel SCJ – Pracuje w RPA. Jest to kraj 11 języków urzędowych, dlatego nie wystarczy tylko znajomość angielskiego. Ksiądz Kazimierz pracuje tutaj od 2010 roku. Wcześniej pełnił posługę kapłańską w Indiach.

ks. Zbigniew Chwaja SCJ – Także pracuje w RPA. Swoją posługę duszpasterską pełni jako proboszcz. Społeczeństwo RPA jest w większości chrześcijańskie, z czego katolicy stanowią 17%.

ks. Piotr Kuszman SCJ – Pracuje w Naddniestrzu, kraju o bardzo trudnych warunkach materialnych. Prowadzi dom dla sierot i ubogich dzieci. Troszczy się o poprawę warunków ich życia.

ks. Marcin Januś SCJ – Angażuje się w pracę z młodzieżą w Naddniestrzu. Jest oddany swojej posłudze w charakterze duszpasterza i spowiednika.

ks. Zenon Strykowski SCJ – Pracuje w Finlandii; kraju, w którym większość stanowią protestanci. Katolicy żyją w dużym rozproszeniu. Dodatkowym problemem są duże odległości między wspólnotami.

ks. Stanisław Zawiłowicz SCJ – Jest najmłodszym z polskich sercańskich misjonarzy pracujących w Finlandii. W związku z dopiero co rozpoczętą pracą misyjną liczy na nasze wsparcie modlitewne.

Jeżeli pragniecie Państwo zgłosić swoją przynależność do Duchowego Patronatu Misyjnego, prosimy o poinformowanie nas listownie (Duchowy Patronat Misyjny, 32-422 Stadniki 81) bądź przez e-mail oraz podanie swoich danych adresowych wraz ze wskazaniem „zaadoptowanego” misjonarza.

Jeden komentarz

Dołącz do dyskusji!

  1. Magda Lena

    to wspaniały pomysł, ale brakuje informacji na temat zasad takiej adopcji,
    jakie modlitwy należy odmawiać, przez jaki czas itd.itp. – łatwiej jest wtedy rozważyć podjęcie się takiej duchowej opieki,

    a drogich księży misjonarzy zapraszam również na stronę ddak.pl tu również można zgłosić chęć bycia adoptowanym, opieka modlitewna – zapewniona!
    🙂 pozdrawiam

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *