Dwumiesięcznik dla chorych

Modlitwa w sprawach trudnych

Autor: , opublikowano: 27.10.2017

Modlitwa w sprawach trudnych

Czy modlitwą możemy u Boga załatwić uzdrowienie swojego dziecka? Jakże by nie, przecież Bóg jest wszechmocny, czyli może wszystko. Czy w takim razie wystarczy się wytrwale modlić i czekać na cud? Chyba nie jest to takie oczywiste. Sama modlitwa nie jest bowiem kluczem otwierającym wszystkie drzwi.

Szukanie ratunku w chorobie

Śmiertelnie chore dziecko jest dla rodziców wielkim obciążeniem, ale jest i wielkim skarbem. Łatwo się o tym mówi, gdy nie dotyka nas bezpośrednio taki problem. Ale w zetknięciu z nieuleczalną chorobą swojego dziecka bezradność wobec tego zjawiska poszerza perspektywy szukania ratunku. Najpierw grono lekarzy staje się światełkiem w tunelu przebrnięcia przez wszelkie procedury medyczne. Najczęściej równolegle pojawia się na horyzoncie psycholog, aby pomóc poskładać myśli i emocje w jedną całość. Po ludzku mówiąc, by się nie wykoleić. Tak przenika się świat dziecka ze światem rodziców i obie strony na właściwy sobie sposób budują między sobą relacje. Najczęściej punktem wspólnym jest choroba. Wokół niej często tworzy się atmosfera smutku, czasem szczęścia, ale pojawiają się również kłótnie i frustracja. Szczęściem jest, jeśli istnieje silnie zjednoczona rodzina. Na takim fundamencie da się dużo zbudować. Jest możliwość szerszej współpracy i skuteczniejszych poszukiwań.

Dlaczego tak młoda istota musi cierpieć?

Smutne jest w tej sytuacji, że tak młoda istota musi cierpieć. Dlaczego cierpią dzieci? Dlaczego właśnie to dziecko? Czymże zasłużyło sobie na taki los? Bardzo często w takich chwilach przychodzi na myśl słowo: konsekwencje. Choroby, trudności życiowe, nałogi nie biorą się znikąd i nie spadają razem z deszczem na ziemię. Człowiek jest wciąż zaskakiwany przez otaczającą go rzeczywistość. Rzeczywistość, której do końca nie rozumie, a jednak ponosi konsekwencje swoich działań i oddziaływań innych ludzi.

Tak naprawdę na pytanie, dlaczego niewinne dzieci cierpią, nie ma odpowiedzi. Ich cierpienie jest tajemnicą. W przypadku chorób nieuleczalnych lekarze wciąż rozkładają bezradnie ręce i serce im kruszeje na widok cierpienia małych pacjentów i ich rodziców. W tych momentach bezradności rodzi się zwątpienie. Ono często ma odniesienie do Boga. Przejawia się poprzez bunt i zaprzeczenie Jego istnieniu. Ale i w wielu sytuacjach od początku choroby Bóg jest tym, który daje rodzicom i dziecku nadzieję i wytrwałość znoszenia trudów choroby.

Szukanie pomocy u Boga i świętych

Ci, którzy szukają pomocy i nie znajdują jej w naturalnych środkach, sięgają wreszcie po środki nadprzyrodzone. Pytają księży, osoby zakonne lub ludzi zaangażowanych w ruchy kościelne, czy istnieje szansa, aby ich dziecko wyzdrowiało? Pytają o świętych, którzy byliby od „takich spraw”.

Świętym od nowotworów jest według martyrologium św. Peregryn. W młodości roztrwonił majątek rodziców na rozrywki. Nawrócił się jednak, a jego pokorne życie i modlitwy przyczyniły się do uzdrowień wielu ludzi. Sam został uzdrowiony z nowotworu, który powstał po niegojącej się ranie nogi. Pewnej nocy miał widzenie Jezusa, który zszedł z krzyża i uzdrowił go. Rano obudził się zupełnie zdrowy.

Jeżeli Pismo Święte, szczególnie Ewangelie, mówi o uzdrowieniach, to ukazuje moc Boga, który uzdrawia dla dobra ludzi. „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła” – mówił Jezus ludziom, którym odmieniało się dzięki temu całe życie. Dziś Jezus jest obecny w Eucharystii. Ten mały kawałek chleba kryje w sobie ogromną moc. Ci, którzy modlą się z wiarą w czasie Mszy Świętej i przyjmują komunię w konkretnej intencji, np. uzdrowienia z choroby swojego dziecka, mogą doświadczyć tej łaski, o którą proszą. Ale nie jest to oczywiste. Do każdej modlitwy powinno się dodawać słowa: „Niech się stanie wola Twoja!”. Nie możemy w modlitwie zmuszać Boga do czegokolwiek. Możemy Go tylko z wiarą prosić. Zdając się w modlitwie ostatecznie na Jego wolę, możemy mieć pewność, że Bóg wysłucha nas zawsze – z perspektywy naszego dobra ostatecznego da to, co dla nas w tej chwili najlepsze. Tylko Bóg zna odpowiedź, dlaczego nie stało się tak, jak chcieliśmy.

Modlitwa o łaskę uzdrowienia z choroby

Panie Jezu, stoję przed Tobą taki, jaki jestem. Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszę, przebacz mi. W Twoje Imię przebaczam wszystkim, cokolwiek uczynili przeciwko mnie. Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł. Oddaję się Tobie, Panie Jezu, całkowicie, teraz i na wieki. Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię jako mojego Pana i Odkupiciela. Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle. Przybądź, Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją i napełnij swoim Duchem Świętym. Kocham Ciebie, Panie Jezu. Dzięki Ci składam. Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu. Amen.

Maryjo, Matko moja, Królowo Pokoju, św. Peregrynie, patronie chorych na raka, wszyscy aniołowie i święci, przyjdźcie mi ku pomocy.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *