Dwumiesięcznik dla chorych

na dobry początek

Autor: , opublikowano: 01.04.2015

na dobry początek

Jak mądrze zareagować na cierpienie, zło i krzywdy, by taka reakcja była nie tyle odruchem i emocjonalnym tupaniem, ile Jezusowym szukaniem i ocalaniem tego, co ginie? Czy choroba jest wyzwaniem, a może smutną koniecznością dziejów?Czy nagrobkowe epitafia w stylu „Bóg tak chciał” są wyrazem pobożnego gadulstwa czy realnym przekonaniem, że Bóg zsyła chorobę i śmierć? A może głosem bezsilności wobec niezawinionego cierpienia?

Stawiamy w tym numerze „Wstań” bardzo wiele pytań, nie zawsze oczekując na nie odpowiedzi. Cierpienie, bardziej niż testem na wiarę, jest szansą na miłość. Kochać realnie zdrowotnie walczących czy nawet „przegranych” jest prawdziwym wyzwaniem. A może i drogą najskuteczniej prowadzącą do świętości…

Gorąco polecam wywiad Ewy Stadtmüller, na co dzień współpracującej z dziecięcym hospicjum „Alma Spei”. Z jej rozmowy z Anną i Bogusławem Niedbałami, którzy pożegnali dwoje swoich dzieci, przebija nie tyle dramat rodzica, który podejmuje najtrudniejsze decyzje wobec swojego dziecka, ile przede wszystkim spokój wynikający z zaufania Bogu ponad wszystko. Ci zaś, którzy towarzyszyli im, zdolni byli widzieć w normalne małżeństwo z nadzwyczajnymi dziećmi.

„Nie ma jednej recepty, która pozwala się przygotować na choroby występujące na starość” – pisze lek. med. Katarzyna Dąbek i zarazem radzi, jak dbać o zdrowie fizyczne, gdy liczba lat życia zaczyna doganiać ilość kilogramów.

Warto zajrzeć do artykułu Anety Pisarczyk, by przekonać się, jaką siłę ma wdzięczność. „Jako seniorowie jesteśmy odpowiedzialni za to, jaką lekcję życia w kontakcie z nami przyswoją nasze dzieci i wnukowie. Czy będą się bały starości?” – podkreśla.
Życzę bliskości ze Zmartwychwstałym!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *