Dwumiesięcznik dla chorych

Pasja filipińska

Autor: , opublikowano: 28.02.2013

Pasja filipińska

Wielki Tydzień, a szczególnie Triduum Paschalne będące najważniejszym okresem liturgicznym dla chrześcijan, jest przeżywany na Filipinach bardzo spontanicznie i naturalnie. Oprócz liturgicznego świętowania w kościołach ludzie organizują wiele innych wydarzeń, które przypominają im o tajemnicach męki i śmierci Jezusa Chrystusa. Wystarczy choćby wspomnieć o prezentacjach męki Pańskiej, czyli tzw. sinakulo, koncertach czy dość kontrowersyjnych publicznych praktykach pokutnych połączonych z ukrzyżowaniami.

Ostatnia wieczerza 2013

Ciekawy przebieg ma msza wieczerzy Pańskiej odprawiana w Wielki Czwartek. Wioska wybiera dwunastu apostołów – zaufanych mężczyzn lub kobiety, którzy są najbardziej zaangażowani w życie wspólnoty. Oni dbają o aktywną oprawę liturgii. To właśnie im kapłan umywa nogi, a po mszy świętej ci sami apostołowie razem z księdzem są zapraszani do głównego stołu na „ostatnią wieczerzę” przed wielkopiątkowym postem.

Przybijani do krzyży

Celebracja Wielkiego Piątku zaczyna się już o brzasku dnia. Wtedy odbywa się droga krzyżowa (via crucis), która ma charakter procesji. Ludzie przebrani za apostołów, rzymskich żołnierzy, Jezusa i Maryję przechodzą ulicami miast i wiosek. Wszystko kończy się ukrzyżowaniem.

Filipiny to chyba jedyny kraj, gdzie te praktyki przedstawiane są w sposób bardzo realistyczny. Drodze krzyżowej towarzyszą prawdziwe i bolesne upadki, biczowanie, a nawet ukrzyżowanie. Tak, to prawda, ludziom przybija się ręce i nogi do krzyża. Tutejszym fenomenem jest również to, że zwykle krzyżuje się kilku lub kilkunastu pokutników. Wielu chce cierpieć tak, jak cierpiał Chrystus. Na Kalwarii stawia się więc w Wielki Piątek nie jeden, ale wiele krzyży. Cieknie prawdziwa krew, a ludzie naprawdę płaczą. Może w telewizji wygląda to jak czerwona farba i upozorowana gra do kamery, jednak w rzeczywistości jest to coś całkowicie realnego. Wybrańcy, bo wybiera się tylko nielicznych pokutników, zgłaszają się do ukrzyżowania dobrowolnie i z własnego przekonania. Zwykle ich motywacja ma charakter pokutny, a celem jest zadośćuczynienie. Czasami ludzie poddają się takim pokutom, aby wyprosić sobie łaski.

Osobiście słyszałem o pewnym mieszkańcu Pampangi, stolarzu, Ronaldzie del Campo, który przyobiecał dać się ukrzyżować, jeżeli jego żona uniknie komplikacji i szczęśliwie urodzi mu syna. Natomiast 26-letni Ruben Enaje wyliczał, że dał się ukrzyżować 21 razy z rzędu. Chciał w ten sposób podziękować Bogu za ocalenie życia po tym, jak cudem wydostał się z walącego się budynku podczas trzęsienia ziemi. Jedna z turystek, które przyszły oglądać te praktyki z ciekawości, podkreślała, że choć to nie jest jej wiara, to oglądanie takiej drogi krzyżowej było dla niej wielkim przeżyciem religijnym.

Pomiędzy pokutą a pokazem

Te realistyczne przedstawienia drogi krzyżowej odbywają się w San Fernando, na północ od Manili, w prowincji Pampanga. W Wielki Piątek zjeżdżają się tu ludzie ze wszystkich stron kraju i z zagranicy. W ostatnim roku przybyło ich aż kilkanaście tysięcy! Dla jednych jest to pasyjne przeżycie lub pokutna praktyka, a dla innych jedynie show, przedstawienie i okazja, aby się pokazać. Do Pampangi przyjeżdżają dziennikarze wielu stacji telewizyjnych i radiowych. Powoli więc zanika religijny i pokutny charakter tego tradycyjnego, lokalnego, filipińskiego zwyczaju, który bierze w swoje ręce komercja szukająca sensacji i skandalu. Nic więc dziwnego, że katoliccy biskupi nie zalecają takich praktyk i przestrzegają ludzi przed pokutą czynioną na pokaz.

Siedem ostatnich słów

Innym powszechnym zwyczajem Wielkiego Tygodnia, nie tak radykalnym jak ukrzyżowania, jest rozważanie ostatnich słów Jezusa (tzw. siete palabras). Każde z nich jest osobno rozważane lub odgrywane przez teatr uliczny, w którym występuje młodzież. W tym samym duchu pokuty niektórzy odwiedzają siedem różnych kościołów lub kaplic (visita iglesia). Często taka pielgrzymka zajmuje kilka dni ze względu na duże odległości.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *