Dwumiesięcznik dla chorych

Przeskoczyć bariery

Autor: , opublikowano: 12.01.2014

Przeskoczyć bariery

Amputacja jest niezwykle trudną decyzją podejmowaną w obliczu zagrożenia życia pacjenta. Osoby po amputacji mogą zatracić się w bólu po stracie części własnego ciała lub przeciwnie – odnaleźć głębszą radość wypływającą z przeżywania wdzięczności za dar życia.

Doświadczając zależności

Osoba, którą dotknęła amputacja, musi zmierzyć się z poczuciem straty. Wraz z utratą części własnego ciała traci ona bowiem dotychczasową sprawność. Z niepełnosprawnością wiąże się potrzeba doświadczania wsparcia i konkretnej pomocy innych oraz konieczność zmiany dawnych nawyków i sposobów radzenia sobie w poszczególnych sytuacjach. Każda poważna choroba stawia człowieka przed doświadczeniem bycia zależnym od innych. Dla wielu doświadczenie to jest niezwykle trudne. Dzisiejszy świat promuje bowiem niezależność i sprawność. Nieraz dużo łatwiej przychodzi nam ofiarować pomoc, niż samemu ją przyjąć. Dla osoby aktywnej i zaradnej życiowo doświadczenie choroby i związanej z nią zależności bywa bardzo trudne. W takich przypadkach reakcją na oferowane przez innych wsparcie może być bunt, złość i oschłość.

To, co może okazać się pomocne w takiej sytuacji, to przeciwstawianie się pokusie widzenia w kategoriach czarno-białych. Nie jest bowiem tak, że jesteśmy całkowicie zależni lub też zupełnie niezależni. Doświadczając pewnej formy zależności, mamy tendencję, by zupełnie ignorować te obszary, w których to my dajemy siebie innym. Skupiamy się na tym, co zostało nam zabrane, nie zauważając tego, co zostało nam w zamian ofiarowane. Tymczasem ważne jest, by zobaczyć te wszystkie chwile, w których radzimy sobie sami, i jednocześnie dać sobie prawo do nieradzenia sobie oraz przyjmowania pomocy innych. Prawdziwa siła polega także na tym, że w pokorze stajemy przed własną niemocą i pozwalamy sobie zaczerpnąć od tych, którzy chcą być blisko.

Lecząca samoakceptacja

Każdy z nas nosi w sobie obraz samego siebie, na który składają się przekonania dotyczące tego, kim i jacy jesteśmy. Na to, w jaki sposób siebie postrzegamy, w dużej mierze wpływa nasz stosunek do własnego ciała. Akceptacja swojego wyglądu jest związana z większą pewnością siebie i poczuciem własnej wartości. Po amputacji u wielu osób może pojawić się poczucie bycia niekompletnym, gorszym, niepasującym do realiów życia. Trudno wtedy o pełną akceptację siebie. Pojawia się wstyd przed pokazaniem się innym ludziom, a także poczucie obcości w stosunku do własnego ciała.

To, co należy w sobie mocno wypracować, to poczucie bycia kompletnym, wartościowym, pięknym. Osobie po amputacji nie brakuje niczego, co świadczy o pełni jej człowieczeństwa. To, co najważniejsze, nie jest bowiem w żaden sposób jej zabrane. Myśli, pragnienia, przekonania, świat odczuć, umiejętność kochania, możliwość podejmowania aktów woli – to wszystko osoba po amputacji ma. Nie przestaje być kimś pełnowartościowym, niepowtarzalnym, wartym tego, by ją kochać.

Zachować pogodę ducha

To, co niezwykle ważne w procesie zdrowienia, to nastawienie pacjenta. Po amputacji trzeba odnaleźć nową jakość życia, nauczyć się żyć w nieco innych warunkach, odnaleźć nowe sposoby radzenia sobie. Trzeba otworzyć swoje serce, by dostrzec dobro, które ta trudna sytuacja ze sobą przyniosła. Życie bowiem nie toleruje próżni. Zawsze gdy coś ważnego zostaje nam zabrane, na to miejsce zostaje nam dana jakaś inna wartość. By zwycięsko wyjść z sytuacji kryzysu, który dopada osoby po amputacji, tak po ludzku dobrze jest uzbroić się w pogodę ducha i ożywiać w sobie nadzieję na przyszłość.

Nastawienie chorego jest niezwykle ważne w procesie dochodzenia do wewnętrznej równowagi i przeciwstawiania się chorobie. Osoba po amputacji potrzebuje dużej dawki siły oraz energii, by podołać nowym wyzwaniom i powrócić do podejmowanych przed amputacją aktywności lub też znaleźć nowe sposoby realizowania siebie. By pielęgnować w sobie pogodę ducha, warto zwracać uwagę na najmniejsze dobre rzeczy, które nas spotykają, i pielęgnować w sobie uczucie wdzięczności za wszystko, co dobre i piękne. A gdy to, co trudne, zacznie przysłaniać dobro, wzbudzając złość i frustrację, najlepiej odwołać się do rzeczy najważniejszych. Podziękować za życie, obecność bliskich, Bożą opiekę i nastawić swoje serce na dalsze doświadczanie dobra i piękna.

Bariery masz w głowie

Osoby niepełnosprawne spotykają się na co dzień z wieloma barierami utrudniającymi im codzienne życie, np. z barierami architektonicznymi lub nastawieniem innych osób. Jednak najbardziej niebezpiecznymi barierami są te, które sami stawiamy sobie w swoich głowach. Tak naprawdę to nie określona sprawność lub jej brak warunkują to, do czego w życiu dojdziemy, czego doświadczymy i jakimi będziemy ludźmi. Wiele osób niepełnosprawnych łamie powszechnie obowiązujące przekonania i poprzez podejmowane aktywności pokazuje nam, że pokonywanie barier zaczyna się we własnej głowie. Dla wielu ludzi doświadczenie choroby i w jej rezultacie niepełnosprawności stało się momentem zwrotnym, poprzez który docenili oni prawdziwą wartość życia. Niepełnosprawność nie jest wyrokiem ani przegraną. Jest niełatwą do podjęcia szansą na doświadczanie pełni swojego człowieczeństwa i zaproszeniem do poszukiwania nowych sposobów realizowania najgłębszych pragnień własnego serca.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *