Dwumiesięcznik dla chorych

Różańcowy oręż

Autor: , opublikowano: 14.10.2014

Różańcowy oręż

Kościół jest skarbcem, w którym możemy znaleźć różnorodne modlitwy. Wśród nich wyjątkowe miejsce zajmuje modlitwa różańcowa. Zobacz, co o niej i nie tylko o niej myśli papież Franciszek.

Dzisiejszego wieczoru modliliśmy się razem świętym różańcem. Przebyliśmy na nowo niektóre momenty Jezusowej drogi, naszego zbawienia i dokonaliśmy tego wraz z Tą, która jest naszą Matką, z Maryją; z Tą, która pewną ręką prowadzi nas do swego Syna Jezusa.

Dzisiaj celebrujemy święto Nawiedzenia przez Najświętszą Maryję Pannę swej krewnej Elżbiety. Chciałbym z wami rozważyć tę tajemnicę, która pokazuje, z jak wielkim realizmem, humanizmem i w jak konkretny sposób Maryja potrafi sprostać drodze swego życia. Trzy słowa streszczają postawę Maryi: słuchanie, zdecydowanie, działanie; słowa, które wskazują drogę również i nam względem tego, czego w życiu żąda od nas Pan Bóg. (…) Maryjo, Niewiasto słuchająca, otwórz nasze uszy, spraw, abyśmy umieli słuchać słowa Twojego Syna Jezusa pośród tysięcy słów tego świata; spraw, abyśmy umieli słuchać rzeczywistości, w której żyjemy, i każdej osoby, którą spotkamy, zwłaszcza tej ubogiej, potrzebującej i przeżywającej trudności.

Maryjo, Niewiasto podejmująca decyzje, oświeć nasz umysł i nasze serce, abyśmy umieli być posłuszni słowu Twojego Syna Jezusa bez wahania. Daj nam odwagę podejmowania decyzji. Spraw, byśmy nie pozwalali na to, aby inni kierowali naszym życiem.

Maryjo, Niewiasto podejmująca działanie, spraw, aby nasze ręce i stopy kierowały się „z pośpiechem” ku innym, by nieść im miłosierdzie i miłość Twojego Syna Jezusa, żeby – tak jak Ty – nieść światu światło Ewangelii. Amen.

Homilia podczas nabożeństwa różańcowego, 31 maja 2013 roku

On był z przodu, na kolanach. Widziałem go od tyłu i stopniowo pogrążałem się w modlitwie. Modliłem się pośród Ludu Bożego pod przewodnictwem naszego pasterza. Kiedy spojrzałem na papieża, przyszła chwila rozproszenia. Jego pobożność była świadectwem. Wyobraziłem go sobie jako młodego kapłana, seminarzystę, poetę, robotnika, dziecko w Wadowicach w tej samej pozycji co teraz, odmawiającego „zdrowaśki” jedna po drugiej.

(…) Zdałem sobie sprawę z prawdziwego znaczenia słów, jakie Matka Boża z Guadalupe skierowała do św. Juana Diego: „Nie lękaj się. Czyż nie jestem twoją Matką?”. Zrozumiałem obecność Maryi w życiu papieża. Od tej chwili odmawiam codziennie 15 tajemnic różańca.

Świadectwo papieża Franciszka o św. Janie Pawle II, „30 Giorni”

(…) Fragment z Apokalipsy przedstawia wizję walki kobiety ze smokiem. Postać kobiety, która symbolizuje Kościół, jest z jednej strony chwalebna, triumfująca, a z drugiej jeszcze w bólach rodzenia. Taki istotnie jest Kościół: o ile w niebie jest już włączony do chwały swego Pana, w historii wciąż przechodzi próby i wyzwania, które są następstwem konfliktu między Bogiem i szatanem, odwiecznym wrogiem. I w tej walce, którą muszą prowadzić uczniowie Jezusa – my wszyscy, my, wszyscy uczniowie Jezusa musimy prowadzić tę walkę – Maryja nie zostawia ich samych; Matka Chrystusa i Kościoła jest zawsze z nami. Zawsze idzie z nami, jest z nami. Również Maryja w pewnym sensie dzieli to dwojakie położenie. Ona, naturalnie, już raz na zawsze weszła do chwały nieba. Jednak nie znaczy to, że jest daleka, że oderwała się od nas; przeciwnie, Maryja nam towarzyszy, walczy z nami, wspiera chrześcijan w walce z siłami zła. Modlitwa z Maryją, w szczególności różaniec – ale posłuchajcie dobrze: różaniec. Czy odmawiacie codziennie różaniec? No nie wiem… Na pewno? Otóż modlitwa z Maryją, w szczególności różaniec, ma również ten wymiar „agonistyczny”, a więc walki, jest to modlitwa wspierająca w walce ze Złym i jego wspólnikami. Również różaniec wspiera nas w walce (…).

Msza św. w Castel Gandolfo w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia 2013 roku

  1. Kciuk jest palcem, który jest najbliżej ciebie. Zacznij więc modlitwę, modląc się za tych, którzy są ci najbliżsi. Są to osoby, które najłatwiej sobie przypomnieć. Modlić się za tych, których kochamy, to słodki obowiązek.
  2. Sąsiedni palec jest palcem wskazującym. Pomódl się za tych, którzy wychowują, kształcą i leczą. Oni potrzebują wsparcia i mądrości, by prowadzić innych we właściwym kierunku. Niech stale będą obecni w twoich modlitwach.
  3. Palec środkowy jest najwyższym z palców. Przypomina nam o naszych przywódcach, liderach, rządzących, tych, którzy mają władzę. Oni potrzebują Bożego kierownictwa.
  4. Kolejny palec to palec serdeczny. Zaskakujące, ale jest naszym najsłabszym palcem. Przypomina nam on, by modlić się za słabych, chorych, strapionych i obciążonych problemami. Oni potrzebują twojej modlitwy.
  5. W końcu nasz mały palec, najmniejszy ze wszystkich. Powinien on przypominać ci o modlitwie za siebie samego. Kiedy skończysz modlić się za cztery grupy wymienione wcześniej, swoje własne potrzeby ujrzysz we właściwej perspektywie i będziesz gotów, by pomodlić się za siebie samego w sposób bardziej prawdziwy i skuteczny. Amen.

„Modlitwa pięciu palców” wg papieża Franciszka, gdy był arcybiskupem Buenos Aires

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *