Dwumiesięcznik dla chorych

Wezwani do nowej ewangelizacji

Autor: , opublikowano: 02.02.2017

Wezwani do nowej ewangelizacji

„Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»” (Mt 28,18-20).

Wezwani do wiary żywej

Ewangelia wg św. Mateusza kończy się wyraźnym nakazem ze strony Chrystusa, by zanieść ludziom wieść o Bożym zbawieniu. Kościół czyni to od wieków, bo od początku nowej ery moc Chrystusa, Odkupiciela człowieka, wyzwala w wielu ludziach energię do wytrwałego głoszenia Jego orędzia.

By nasz trud ewangelizacji był skuteczny, nie może opierać się jedynie na wysiłkach ludzkich. Trzeba zacząć na nowo polegać najpierw na Jezusie Chrystusie. Papież Benedykt XVI w encyklice Deus caritas est pisze: „U początku bycia chrześcijaninem nie ma decyzji etycznej czy jakiejś wielkiej idei, jest natomiast spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie” (nr 1). To bardzo ważne, by zauważyć, że nie jesteśmy wezwani do myślenia o wierze, ale do wiary żywej, do relacji z Jezusem i drugim człowiekiem. Osoba Chrystusa jest ukierunkowaniem naszego życia. Pomaga nam otworzyć się na przyjęcie z nadzieją Dobrej Nowiny, czyli ocalenia od zapomnienia i zniszczenia.

Być ewangelizatorem

W ostatnich latach coraz mocniej rozbrzmiewa głos Kościoła wzywający wiernych do postawy ucznia – misjonarza. Taki głos zabrzmiał w adhortacji Evangelii nuntiandi, gdzie papież Paweł VI przypomniał wiernym, co stanowi o tożsamości Kościoła: „Kościół rozumie, że ewangelizacja jest tym samym, co zanoszenie Dobrej Nowiny do wszystkich kręgów rodzaju ludzkiego, aby przemieniając je swą mocą od wewnątrz, tworzyła z nich nową ludzkość” (nr 18). Sama zaś ewangelizacja to proces złożony. Składają się na nią: „odnowa ludzkości, dawanie świadectwa, otwarte przepowiadanie, przylgnięcie duchowe, wejście we wspólnotę, przyjęcie znaków, dzieła apostolskie” (nr 24).

Na przekazie ewangelizacyjnym oparł swój pontyfikat św. Jan Paweł II. To, o czym pisał i to, czym żył, można określić właśnie słowem „ewangelizacja”. Zatem prawdziwa misja dzisiejszego Kościoła sprowadza się do tego, by być narzędziem Boga w służbie Jego królestwa miłości i życia. Ta rzeczywistość jest możliwa do zrealizowania. Kolejny papież, Benedykt XVI, również zachęcał wiernych do ewangelizacji. Nazywał ją procesem przekazywania wiary tym, którzy na skutek wielu czynników ją zatracili. Nowa ewangelizacja to wysiłek na rzecz ludzi, którzy dystansują się od wiary, chociaż na Ewangelii zbudowana jest ich tożsamość. Współczesny rozwój nauki i techniki, poszerzanie się możliwości życia i przestrzeni wolności indywidualnej, a także głębokie przemiany gospodarcze, zjawisko migracji oraz mieszanie się ludów i kultur przysłoniły wielu ochrzczonym religijny wymiar ludzkiego życia. Każdy z nas jest zatem wezwany, by stać się ewangelizatorem.

Jezus przynagla nas dziś…

Papież Franciszek kontynuuje słowa i czyny swoich poprzedników i realizuje powołanie Kościoła do nowej ewangelizacji. Ojciec święty jest promotorem programu przebudzenia pastoralnego. Przy okazji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie usłyszeliśmy jego ważne wezwanie dotyczące odnowienia ewangelizacyjnego. Papież przywołał obraz wieczernika z zamkniętymi drzwiami. Gdy przestraszeni apostołowie boją się mówić o Zmartwychwstałym, On sam posyła ich na misję. Pomaga im otworzyć zamknięte drzwi i w mocy Ducha Świętego głosić przebaczenie i Boży pokój. Jezus przynagla ich, by pozostawili na boku swoje sprawy, a w Jego imię głosili ludziom sprawy Boże. W ten sposób Chrystus powołuje każdego do dyspozycyjności i służby. Franciszek nawiązał do samych początków głoszenia Ewangelii, aby pokazać, że dziś też potrzebujemy osobistego zaangażowania się w nową ewangelizację podejmowaną przez ten sam Kościół. Mamy otworzyć się na Ducha Świętego, który usprawnia nas do głoszenia Ewangelii.

Podnieś się z kanapy!

W kontekście ewangelizacji papież zadał pytania, które mają nas pobudzić do refleksji i działania: Czy jesteśmy jeszcze Kościołem potrafiącym rozgrzewać serce? Kościołem, który jest zdolny przyprowadzić ludzi do Jerozolimy? Czy jesteśmy nadal w stanie przedstawiać te źródła wiary, tak aby rozbudzić zachwyt z powodu ich piękna? Dla ojca świętego te pytania stały się zapewne inspiracją do ewangelizacji Kościoła ubogiego i dla ubogich. Jeżeli słyszę w sercu Boże wezwanie do zaangażowania się na rzecz ewangelizacji, to muszę podnieść się z kanapy (jak powiedział papież Franciszek) i poświęcić swój czas potrzebującym. Mogę również rozpocząć drogę formacji w szkołach ewangelizacji, które działają dziś w wielu miastach. Na stronie www.sne.pl można odszukać kontakt do takich wspólnot w całej Polsce.

Skoro Bóg obdarował nas odwagą i zapałem misyjnym, korzystajmy z tych darów, by stawać się wiernymi uczniami Chrystusa i Kościoła.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *