Dwumiesięcznik dla chorych

Wiersze Kazimierza Budyna

Autor: , opublikowano: 26.09.2018

Wiersze Kazimierza Budyna

Wiara

 

W zgiełku ulicy nie słyszę Cię czasem,

wiem, jesteś wszędzie, nawet w zgiełku miasta,

choć Cię nie widzę, wiara w sercu moim

jak silne drzewo po stokroć wyrasta.

 

Spraw, aby dębem była albo polną gruszą,

która się zgięła, lecz się nie złamała,

krucha, zwątpienia porośnięta mchem,

bez Twej opieki słaba jest i mała.

 

Niechaj mej wiary aniołowie strzegą.

Wiem, że nie zgasisz wątłych płomieni,

to, co umiera w sercu moim wskrzeszaj,

łanu pszenicy w kąkol nie zamienisz.

 


 

Dziękuję

 

Chciałem Ci podziękować, Panie,

za czas dotychczas na ziemi spędzony,

za dom, rodzinę, przyjaciół,

wszystkich ludzi, którymi jestem otoczony.

 

Za to, że mi pozwalasz upadać

i za to, że dotychczas zawsze mnie podnosiłeś.

Za wojnę diabła z aniołem w mej duszy

i za to, że mnie małego ocaliłeś.

 

Za zieleń przyrody i skowronka,

za orchidee, za polne kwiaty

i za to, że dla mnie stworzyłeś

wszechświat przepiękny i bogaty.

 

Jak długo mnie tu zostawisz? Nie wiem,

nie wiem, co o mnie napisane w niebieskim zeszycie.

Za wszystko jestem Ci wdzięczny.

 


 

Kapliczka

 

Usiadłeś pod daszkiem kapliczki
smutny, zafrasowany,

w sosnowym cieniu ogrodu
zmęczony, ubiczowany.

 

Pokój przynosisz na ziemię
gwarną i zabieganą,
ludziom spieszącym do pracy
spokój w modlitwie co rano.

 

Wieczorem kładziesz w spoczynek
po całodziennym trudzie,
siedząc w ciszy ogrodu,
słyszysz, jak modlą się ludzie.

 


 

Krzyż

 

Przy drodze stał drewniany krzyż

Wśród łąk i polnych kwiatów

Nie po to żeby stać

Lecz żeby przypominać światu

 

Prawdę o drzewie bez korzeni

Z owocem który wciąż dojrzewa

Od tysiącleci wiecznie żywym

Prochem się stały inne drzewa

 

I przyszła burza wicher grad

Złamał spróchniałą katedrę wiary

Nowy dębowy wycioszemy krzyż

I postawimy gdzie stał stary

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *