Dwumiesięcznik dla chorych

Z Bogiem pod jednym dachem

Autor: , opublikowano: 19.11.2013

Z Bogiem pod jednym dachem

O życiu w klauzurowym klasztorze z Bogiem pod jednym dachem s. Maria Rafaela Rapacz, klaryska od wieczystej adoracji z klasztoru w Kętach, opowiada kl. Michałowi Tomace SCJ.

Czy wyobrażała sobie Siostra kiedyś, że będzie wiodła życie w samotności? Czy była to jedna z możliwości, o których Siostra myślała, idea ta powoli kiełkowała, a może pojawiła się nagle?

Nie myślałam nigdy o życiu w samotności! Jestem osobą otwartą i bardzo lubię ludzi. To nie pragnienie samotności sprawiło, że trafiłam do klasztoru kontemplacyjnego, ale Osoba Jezusa. On chciał, bym całą sobą należała do Niego. Samotność w ogóle nie wchodziła w grę!

Kiedy wstąpiła Siostra do klasztoru, trzeba było się przestawić na życie z ograniczonym kontaktem z drugim człowiekiem. Czy te początki były trudne – tak przynajmniej wydawałoby się większości z nas?

Nic nie jest trudne dla tego, kto kocha! Łaska powołania sprawiła, że choć przyszło mi „zerwać” wiele relacji i kontaktów, to jednak nie odczuwałam tego jako stratę czy ciężar. Ktoś, kto patrzy na to wszystko z zewnątrz, myśli sobie: „Mój Boże, ależ ona się poświęca”, a to nie tak. Łaska nas naprawdę niesie!

Kiedy już mówimy o tej samotności, to czy w ogóle mamy prawo używać tego słowa? Albo inaczej – czy pomiędzy życiem w zakonie klauzurowym a samotnością możemy postawić znak równości?

Absolutnie, to nie są pojęcia tożsame. Wręcz przeciwnie – życie kontemplacyjne nie ma nic wspólnego z samotnością w dosłownym tego słowa znaczeniu. To życie w bliskości i jedności z Trzema najwspanialszymi Osobami we wszechświecie: Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Ich obecność nie zawsze jest przez człowieka namacalnie odczuwana, ale wiara pozwala nam jej doświadczać pomimo braku zmysłowego potwierdzenia.

Osoba, która czuje się osamotniona, jest smutna, nieszczęśliwa, szuka ucieczki. Siostry jednak nie czują się opuszczone! Myślę tu o nieustannym życiu w obecności Boga, a także o wspólnym życiu w klasztorze.

Człowiek samotny to ktoś bardzo głodny miłości i akceptacji. Jeśli naprawdę wierzę, że Bóg mnie kocha, mogę być szczęśliwa w każdym stanie życia i w każdych warunkach. Jestem zakonnicą, bo wierzę, że Jezus ukochał mnie tak bardzo, że aż mnie poślubił. Tak jak wspomniałam, nawet w klasztorze kontemplacyjnym nie zawsze czujemy obecność Boga, ale to nie odczucia są istotne, lecz wiara. To właśnie ona sprawia, że obecność Boga w moim życiu jest tak realna! Ja mam wewnętrzną pewność, że On jest przy mnie. Ba, jest we mnie!

Jako duchowe córki św. Franciszka i św. Klary nie jesteśmy pustelnicami. Żyjemy we wspólnocie. Życie z siostrami stanowi wielkie wsparcie. Mam osoby, z którymi mogę się dzielić moim doświadczeniem Boga, moim przeżywaniem powołania. Razem modlimy się i pracujemy, razem śmiejemy się i płaczemy. Życie wspólne chroni nas więc przed wpadnięciem w pułapkę samotności.

Żyjecie w klasztorze, do którego przytulony jest kościół – sanktuarium Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu. Jakie jest doświadczenie Jego obecności w codziennym życiu Waszego zakonu?

Fakt, że wiele razy w ciągu dnia staję oko w oko z Jezusem w monstrancji albo przemykam gdzieś blisko Niego, sprawia, że naprawdę wzmacnia się we mnie świadomość Jego obecności w każdej chwili życia. „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie”… On jest i patrzy. Widzi, jak się modlę, ale widzi też, jak sprzątam. To szczególne doświadczenie, które pomaga pielęgnować w sobie świadomość Bożej obecności. Poza tym to wielkie wyróżnienie mieszkać pod jednym dachem z samym Bogiem. Jednak do tego można się bardzo szybko przyzwyczaić, dlatego modlę się, by mi Jego bliskość nie spowszedniała i nie przestała mnie zdumiewać.

Jaka jest różnica między modlitwą w chórze, czyli wspólną, a modlitwą osobistą? Czy te dwa odmienne sposoby modlitwy faktycznie się od siebie różnią?

Kiedy modlimy się razem w chórze, modlimy się jako Kościół. To modlitwa, która w szczególny sposób wymaga ode mnie tego, by współodczuwać z Kościołem i nie koncentrować się na moim małym światku. Kiedy jednak klękam sam na sam przed Najświętszym Sakramentem, wówczas doświadczam intymności w mojej relacji z Jezusem. Wcale to jednak nie oznacza, że koncentruję się na sobie. Nie, staram się, by to On był w centrum. Jedno i drugie doświadczenie jest bardzo piękne i potrzebne. Modlitwa wspólna i osobista są jak dwa płuca, którymi dusza oddycha Bogiem.

A która z modlitw może być milsza Panu Bogu?

Najmilsza modlitwa to ta, w której dziękuję Bogu za wszystko i zgadzam się całkowicie na Jego wolę. Forma nie ma znaczenia.

Wróćmy jeszcze do naszego tematu – samotności. Czasem pewnie doskwiera to, że nie wolno się do nikogo odezwać, ale czy mając świadomość obecności Boga, można być prawdziwie osamotnionym?

Człowiek w klasztorze uczy się milczenia. Nie chodzi o to, żeby do nikogo się nie odzywać, ale o to, by nauczyć się dbać o ciszę w swym sercu. Bóg mówi w ciszy, On przychodzi w łagodnym powiewie i jeśli pozwolę sobie na wewnętrzny hałas, mogę Go przegapić. To dlatego rezygnujemy z oglądania telewizji, słuchania radia, korzystania z MP3, telefonów czy innych środków komunikacji. A jeśli nie całkiem rezygnujemy, to naprawdę się w tym ograniczamy. Miarą jest tu konieczne minimum, a nie możliwe maksimum.

Współczesny człowiek chorobliwie wręcz szuka kontaktu z drugim człowiekiem. Nie ruszy się na dwa kroki bez telefonu, a dzień bez e-maila czy SMS-a jest dniem straconym. Ale czy dzięki temu jest mniej samotny? Pan dał mi od tego wszystkiego wolność, a w zamian dał mi siebie. To bardzo dobry układ! Polecam!

Czy w klasztorze są organizowane rekolekcje dla osób świeckich? Często można się spotkać z taką możliwością…

W naszym klasztorze niestety nie ma odpowiednich pomieszczeń na zewnątrz klauzury, by móc przyjąć rekolektantów. Wyjątek stanowią tylko dziewczęta, które rozeznając swoje powołanie, zastanawiają się nad wstąpieniem do naszej wspólnoty. Im dajemy taką możliwość, innym świeckim niestety nie możemy tego zaproponować.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *