Dwumiesięcznik dla chorych

Z chorobą na co dzień

Autor: , opublikowano: 09.03.2018

Z chorobą na co dzień

Starość jest wymagająca. Można jednak przeżyć ją twórczo, pięknie i z wdzięcznością. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia można zachować pokój serca oraz życzliwość dla innych. To, co trudne, jest bowiem często także oczyszczające, nadające nową perspektywę, przemieniające na lepsze.

Starość a choroba

Starość wiąże się nierozerwalnie ze zmianami zachodzącymi w ciele. Osoby starsze są narażone na szereg schorzeń, pogarsza się ich wzrok, słuch, sprawność fizyczna. Większość osób w wieku podeszłym zmaga się z chorobami somatycznymi – nadciśnieniem, zwyrodnieniami kości i stawów, osteoporozą, chorobą nowotworową i innymi. Często dochodzi do konieczności zażywania leków, korzystania z rozmaitych zabiegów, licznych wizyt u lekarzy. Starsza osoba zaczyna potrzebować coraz więcej opieki, choć nie zawsze jest gotowa na jej przyjęcie. Zdarza się też, że dolegliwościom fizycznym towarzyszy spadek nastroju, frustracja, kłótliwość, rosnące niezadowolenie. Osoby starsze są szczególnie mocno narażone na zaburzenia depresyjne i nie należy ich bagatelizować, szczególnie gdy towarzyszą im myśli samobójcze. O zaburzeniach depresyjnych mogą świadczyć: pogorszenie nastroju, przedłużający się smutek, niepokój, lęk, rosnący autokrytycyzm, bezsenność lub zaburzenia rytmu snu (np. bardzo wczesne budzenie się i odsypianie w dzień), zaburzenia jedzenia, apatia, zobojętnienie, brak zainteresowań, trudności z podejmowaniem decyzji, znaczne spowolnienie psychoruchowe. W przypadku wystąpienia takich dolegliwości należy jak najszybciej skorzystać z pomocy lekarza psychiatry, który oceni stan psychiczny pacjenta i zleci dalsze postępowanie.

Pogarszająca się kondycja fizyczna osoby starszej ma wpływ na jej całe otoczenie. Z jednej strony jako rodzina mamy bezpośrednią styczność z tym, co dla osoby starszej trudne, z drugiej strony sami przeżywamy w związku z tym osobiste trudności. Szczególnie obciążone mogą być osoby, które podjęły się codziennej opieki nad starszym członkiem rodziny, często rezygnując z dotychczasowego stylu życia i ilości zadań wykonywanych poza domem. Ważne, by pomagając bliskim, nie zapomnieć o sobie, własnych potrzebach, emocjach, pragnieniach. Tylko wtedy będziemy w stanie radośnie wspierać bliską osobę bez przeżywania zbędnej frustracji, zniechęcenia i żalu.

Być pomocnym

Dla człowieka starszego, tak jak dla każdego z nas, niezwykle ważne są bliskie, satysfakcjonujące relacje z członkami rodziny, ale też z życzliwymi osobami spoza rodziny. W niejednym smutku najlepszym lekarstwem okazuje się bliskość, zrozumienie i okazywana miłość. Osoba starsza doświadcza wielu trudności związanych ze starzeniem się, musi też niejako podsumować własne życie i przygotować się na przejście do życia wiecznego. To wszystko kosztuje ją dużo wysiłku psychicznego. Często seniorzy nie odnajdują w sobie siły na zmierzenie się z historią własnego życia. Nietrudno wtedy popaść w złośliwość, ciągłe narzekanie, negowanie wszystkiego. Niezaleczone rany duszy na starość bolą szczególnie mocno. Osoby starsze oczekują zainteresowania ze strony poszczególnych członków rodziny, dobrego słowa, życzliwości, gestów przywiązania. Nade wszystko chcą być traktowane poważnie, z szacunkiem i godnością. Niedopuszczalne jest odnoszenie się do starszego, schorowanego człowieka w sposób odzierający go z jego dorosłości. Niedopuszczalne jest niepytanie seniora o jego zdanie i zgodę w kwestiach go dotyczących, nieliczenie się z jego upodobaniami, potrzebami i pragnieniami.

Pomagając seniorom, warto wnosić w ich życie odrobinę nowości. Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia, sposoby działania, spędzania czasu. Oprócz rutyny, powtarzalności, jasności potrzebujemy, także osoby w wieku podeszłym, doświadczać na co dzień pewnej dozy nowości. Jakie zmiany możemy zaproponować seniorom? Wszelkie, które będą dla nich dobre. Zmiany mogą być duże – nowe znajomości, nowe hobby, wspólny wyjazd, nowy duży zakup. Mogą być jednak małe, co nie znaczy mniej ważne. Co więcej, znaczna część ludzi starszych zareaguje pozytywnie na zmiany małe, czasem wręcz kosmetyczne, a z lękiem przyjmie większe niespodzianki. Warto więc zacząć od rzeczy małych – nowy rodzaj herbaty, nowa książka pożyczona z biblioteki, mała zmiana w dotychczasowym sposobie spędzania czasu, częstsze odwiedziny wnuków.

Spróbujmy też przyjrzeć się tkwiącym w naszych głowach schematom o tym, co wypada, a czego nie wypada osobie starszej, z czym sobie poradzi, a w czym musimy ją wyręczyć. Seniorów należy jak najmocniej wspierać w ich samodzielności, zaradności, sprawczości. Warto przede wszystkim obserwować bliską osobę, jej potrzeby oraz pragnienia i dopiero później oferować swoją pomoc. Często wydaje nam się, że to my wiemy najlepiej, co jest dobre dla drugiej osoby, w rzeczywistości jednak każdy z nas ma najlepszy dostęp do własnych potrzeb, także osoba w podeszłym wieku.

Choroba seniora jest trudem dla całej rodziny. Podejmując jednak wspólne przemyślane działania, traktując chorego podmiotowo i okazując sobie nawzajem dużo serca, jesteśmy w stanie poradzić sobie z tą niełatwą sytuacją w sposób optymalny dla wszystkich członków rodziny. Życie z chorobą, choć nie pozbawione cierpienia, może być radosne, spełnione i piękne.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *