Dwumiesięcznik dla chorych

Żyć w harmonii…

Autor: , opublikowano: 22.08.2016

Żyć w harmonii…

 

Każdy człowiek został stworzony do życia w pełnej harmonii. Doskonałym przykładem takiego życia jest osoba św. Franciszka z Asyżu. Papież Franciszek w encyklice Laudato si’ powiedział o nim: „Był mistykiem i pielgrzymem, który żył z prostotą i we wspaniałej harmonii z Bogiem, z innymi ludźmi, z naturą i z samym sobą. Dostrzegamy w nim, do jakiego stopnia nierozerwalnie są połączone troska o naturę, sprawiedliwość wobec biednych, zaangażowanie społeczne i pokój wewnętrzny”. Nasze dążenie do życia w harmonii dotyczy więc czterech kluczowych płaszczyzn: relacji z Bogiem, z nami samymi, bliźnimi i naturą.

Żyć w harmonii z Bogiem

Nasze relacje z Bogiem należą do najistotniejszych. Jesteśmy Jego duchowymi dziećmi. On jest naszym Ojcem. Pragnie naszego szczęścia. Nasze życie staje się bardziej stabilne i ugruntowane, gdy staramy się wypełniać Jego wolę, zawartą w Jego przykazaniach. Doświadczamy wtedy większego spokoju, radości i uczucia spełnienia. By wzmocnić nasze relacje z Bogiem, powinniśmy trwać w osobistej relacji z Nim poprzez modlitwę i przyjmowanie sakramentów świętych, zwłaszcza przystępowanie do spowiedzi i przyjmowanie Eucharystii. Niech naszą pierwszą myślą każdego ranka będzie poświęcenie się Bogu. Niech naszą modlitwą będzie: „Przyjmij mnie, Panie, na własność. Wszystkie moje plany składam u Twoich stóp. Wykorzystaj mnie dzisiaj do swojej służby. Pozostań ze mną i pozwól mi Twoją mocą wykonywać moje obowiązki”.

Żyć w harmonii z sobą

Drugą zasadniczą relacją, którą należy wziąć pod uwagę w związku z życiem w harmonii jest relacja z nami samymi. To może wydać się dziwne: rozważać relację z samym sobą, ale ona istnieje i jest bardzo ważna. Czasami trudno nam ze sobą wytrzymać. Złościmy się na siebie za takie, a nie inne zachowania, popełnione błędy, złe myśli. Krytykujemy się i umniejszamy własną wartość. Powinniśmy zredukować pośpiech i znaleźć trochę dodatkowego czasu na lepsze poznanie siebie samego i zobaczenia się takimi, jacy jesteśmy. Powinniśmy uczyć się patrzeć na siebie tak, jak patrzy na nas Ojciec Niebieski – jak na swoich drogich synów i córki.

Aby żyć w harmonii z sobą, trzeba przede wszystkim nauczyć się wybaczać – sobie i drugiemu człowiekowi. Każdy z nas ma o coś żal do siebie. Pojednać się z samym sobą to znaczy przebaczyć sobie błędy popełnione w przeszłości, wyciągając z nich wnioski po to, by więcej do tych błędów nie powracać. Pojednać się z samym sobą to także przebaczyć innym ludziom krzywdy, które mi kiedykolwiek wyrządzili. Jest to nieraz bardzo trudne. Jednak dopiero kiedy wybaczę, będę mógł skoncentrować swoje siły i energię na własnych przedsięwzięciach, zamiast tkwić w niemożności. Wybaczanie jest gestem, z którego najwięcej korzyści będę czerpał ja sam.

Żyć w harmonii z innymi ludźmi

Aby żyć w pełnej harmonii, należy właściwie kształtować relacje z bliźnimi. Powinniśmy kierować się złotą zasadą: traktować innych tak, jak potraktowalibyśmy siebie. Zwykle chcemy wszystkiego dobrego dla tych, których kochamy: małżonków, rodziców, dzieci, bliskich przyjaciół. Postrzegamy ich – zwłaszcza naszą rodzinę – jako przedłużenie nas samych. Ale nie musimy się ograniczać do tego bliskiego kręgu. Musimy go rozwinąć i starać się z miłością traktować jak najwięcej ludzi i widzieć w nich bliźnich. Pewna starsza, schorowana pani postanowiła każdego tygodnia szukać ludzi, którzy zdawali się być strapieni lub zniechęceni i poświęcała im czas, słuchając ich. Przez to była wielkim błogosławieństwem dla tak wielu osób. Autentyczna więź z innymi tworzy się za każdym razem, gdy z kimś przebywamy – poprzez wrażliwość na potrzeby innych, służbę im, dzielenie się czasem i umiejętnościami.

Żyć w harmonii z naturą

Ostatnią kluczową relacją, którą należy wziąć pod uwagę, mówiąc o życiu w harmonii, jest nasz stosunek do otaczającego nas środowiska. Jak żyć w zgodzie z otaczają nas przyrodą, poucza sam Jezus Chrystus, który był w stałym kontakcie z przyrodą i zwracał na nią szczególną uwagę. Gdy przemierzał każdy skrawek swej ojczyzny, zatrzymywał się, by podziwiać piękno stworzone przez Ojca, zachęcając swoich uczniów do rozpoznawania w rzeczach Bożego orędzia: „Podnieście oczy i popatrzcie na pola, jak bieleją na żniwo” (J 4,35). „Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn” (Mt 13,31-32).

Aby rozwijać życie w zgodzie z naturą, ci z nas, którzy żyją w miastach, powinni częściej z nich wyjeżdżać. Możemy iść na spacer, poćwiczyć, pracować w ogrodzie, jechać na biwak, pływać kajakiem, oglądać ptaki czy iść łowić ryby. Możemy również obejrzeć w telewizji programy poświęcone naturze, aby lepiej poznać i docenić jej piękno. „Cały materialny wszechświat jest językiem miłości Boga, Jego bezgranicznej miłości względem nas. Gleba, woda, góry, wszystko jest wyrazem czułości Boga” – mówi pap. Franciszek.

Wspomniany na początku św. Franciszek z Asyżu umiał żyć w zgodzie i miłości z Bogiem, samym sobą, bliźnimi i naturą. W ten sposób kroczył radosną drogą do zbawienia. Papież Franciszek przypomniał nam o tym w swojej „ekologicznej” encyklice Laudato si’ i wezwał nas do życia w pełnej harmonii za jego przykładem. Owocem takiego życia jest doskonała radość, której towarzyszy pokój, jakiego nikt ani nic nie może nam zabrać.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *